Czy osoba szczupła może być otyła?

Czy osoba szczupła może być otyła?

13Wrz
Paulina Szady

Kiedy na prowadzonych przeze mnie warsztatach omawiamy temat nadmiernej masy ciała, pytam często uczestników po czym można poznać, że dana osoba jest otyła. Najczęściej pada natychmiast odpowiedź, że przecież widać to gołym okiem. Ale czy na pewno?

Niektórzy wspominają również o obliczaniu BMI. Oczywiście obliczenie BMI daje pewien pogląd na budowę ciała, jednak równocześnie jest wskaźnikiem obarczonym dużą dozą błędu. Przecież na podstawie takiego wyniku moglibyśmy zdiagnozować otyłość u niejednego kulturysty, u którego zawartość tkanki tłuszczowej jest bardzo niska.

W sytuacji odwrotnej, też nie możemy w pełni polegać na wyniku BMI. I równocześnie możemy obalić mit o rozpoznaniu nadwagi i otyłości opierając się wyłącznie na obserwacji. Istnieje bowiem coś takiego, jak otyłość przy prawidłowej masie ciała.

Brzmi jak oksymoron, prawda? A jednak jest to w pełni wytłumaczalne. Chodzi bowiem o tendencję do odkładania się tkanki tłuszczowej. Chyba każdy wie, że istnieją różne typy otyłości. Mówimy o sylwetce typu „jabłko” lub sylwetce typu „gruszka”. Te typy otyłości są związane z miejscem, w którym odkłada się tkanka tłuszczowa („jabłko” – brzuch, „gruszka” – uda i pośladki).

Część tkanki tłuszczowej odkłada się wokół narządów wewnętrznych. Stanowi on przede wszystkim ochronną „poduszkę” dla narządów i zapobiega ich mechanicznemu uszkodzeniu. Kiedy jednak tkanka tłuszczowa gromadzi się w zbyt dużej ilości wokół narządów wewnętrznych możemy mówić o otyłości „ukrytej”. Nie widzimy bowiem zbędnych fałdek, a jednak ilość komórek tłuszczowych znacznie przekracza normy.

Jest to o tyle niebezpieczne, że często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że coś jest nie tak. Pamiętam moje pierwsze pomiary składu ciała, kiedy na analizator wchodził szczupły pacjent, a poziom tkanki tłuszczowej okołonarządowej wskazywał zawrotne wartości! Oj, uwierzcie mi – bardzo ciężko wytłumaczyć osobie o smukłej sylwetce, że czas zadbać o dietę!

Wspomniany wcześniej indeks masy ciała również może wskazywać normę. Jednak z pewnością zauważyć można podwyższony poziom triglicerydów we krwi oraz zmniejszoną wrażliwość na insulinę. Dodatkowo, bardzo często pojawia się nadciśnienie tętnicze.

To co predestynuje do wystąpienia „otyłości ukrytej” to przede wszystkim cukrzyca typu 2 oraz zespół policystycznych jajników (choć pamiętać należy, że to nie jedyne czynniki obciążające!). Kolejną grupą o dużym negatywnym wpływie jest szeroko pojmowany styl życia – niska aktywność fizyczna oraz nieprawidłowe odżywianie stanowią o znacznym wzroście ryzyka. A jak rozpoznać, czy jesteśmy obciążeni taką tendencją do gromadzenia tkanki tłuszczowej okołonarządowej? Oprócz wywiadu, rozpoznania czynników ryzyka i wyników badań, najlepszą metodą jest zdecydowanie wykonanie analizy składu ciała. Po paru minutach mamy dokładny wgląd w ilość i rozmieszczenie różnych tkanek w naszym organizmie.

Paulina Szady

Dietetyk Rzeszów

http://pszdrowie.pl

Wróć na górę